Mój blog ma być o tym co mnie codziennie otacza, czyli deczko absurdu, odrobina głupoty, całe kilo miłość, radości itd...
piątek, 17 lipca 2009
PIF PAF

Zostałam ustrzelona. Choc nie mam nic ciekawego do napisania o osobie to spróbuje znaleźć jakies mało kompromitujące szczegóły z życia.

Zabawa pokrótce polega na tym, że :
ujawniam kto mnie wrobił,

tłumaczę o co chodzi,

piszę 6 rzeczy o sobie,

strzelam do kolejnych 6 biedaków;)

oraz ostrzegam ustrzelonych na ich blogach, że zaraz się wykrwawią;)

Ustrzeliła mnie Sunflower.

1. W 8 klasie zakochana byłam w gitarzyście zespołu EUROPE (prawie boli gdy to piszę...). Zakochana byłam do tego stopnia, że z jego zdjęciem poszłam do fryzjera i kazałam sie podobnie obciąć. Ani ja ani fryzjerka nie brałyśmy pod uwagę własciwości moich włosów, które skrócone kręcą sie jak szalone i sterczą nie dając sie ujarzmić (prostownic wtedy jeszcze nie było). Sproro wtedy chodziłam w czapce, a od tego czasu ciagna się za mna ksywki takie jak: szopenowa, albo czupur

2. Ostatnio kupiłam sobie buty, strasznie długo szukałam odpowiednich te tez nie były ideałem, ale mogły być. Trzeciego dnia po zakupie wchodząc do domu zostawiłam je na progu. Wieczorem o nich zapomniałam... nasz "zaprzyjaźniony" bezczelny lis zaopiekował sie moim lewym butem...poniósł ze sobą i teraz w korytarzu stoi nówka sztuka samotny prawy but a mi go szkoda wywalić...

3. Gdy byłam w ogólniaku mój brat miał dwa żółwie. Któregoś dnia prosił bym na nie zerknęła, bo pasą się na trawniku. Patrze na nie,  patrze są dwa. Odwóciłam się na chwile i jeden zniknął. Nie odnaleźlismy go do dziś, a w rodzinie krąży historia o moim refleksie.

4. Śnią mi się moi zmarli z rodziny jak czegoś "potrzebują" od żywych.

5. Jestem przekonana, że jeśli w totolotku będzie kumulacja 18 000 000 to ja wtedy wygram :) przyśniło mi się to w nowym miejscu i tego sie trzymam  :)

6. Moja mama powiedziała kiedyś do mnie tak: "Gdybyś wszystko robiła z taką pasją jak wtedy gdy uczyłaś sie pływać, to byś daleko zaszła." Pływam świetnie choć ostatnio rzadko, a daleko nie zaszłam i wcale sie nie wybieram...

Pozwólcie, że nie ustrzelę nikogo, bo nastrój mam ostatnio taki pacyfistyczny. Niech sie przyłaćzy kto ma ochote :) jeśli ktokolwiek to zagląda :)

Miłego weekendu. Mój bedzie najprawdopodobniej dość samotny...

środa, 25 lipca 2007
ANEGDOTA REMONTOWA

Ponieważ jedyny obecny facet w tym domu mieszka w moim brzuchu i co muszę uczciwie przyznać przynajmniej nie przeszkadza w remoncie jestem specem od zaopatrzenia. Mam pewne problemy jeśli chodzi o rodzaje śrubek wkrętów itp natomiast świetnie radzę sobie z wszelkimi większymi sprawami jak regipsy, styropiany czy betony. Jak zwykle przy remontach pewne sprawy wychodzzą na wierzch i wczoraj okazało się, że potrzeba nam jeszcze 4 profili każdy po 4 metry do zbudowania ścianki. Na szczęście był mój brat swoim kombi. Zawsze szczegółowo pytam Pana Balcerka, co jak mam mu przygotować i zakupić, tak zeby przy zakupie moja niekompetencja ujawianiała sie możliwie najpóźniej. Ta więc mój Fachman Balcerek tłumaczy mi jak chlop krowie na rowie, że te profile to można naciąć, złożyć i wtedy zmieszczą sie do autka. Ja parafrazuje wszystko co on mi mówi, żeby sobie utrwalić.

W końcu pytam w celu upewnienia się: -a w tym sklepie do którego mnie pan wysyła, to na pewno przetną mi  te profile, jest pan pewien????

a on na to: - jak panią zobaczą to na pewno przetną.

No i co to miało znaczyć, niech mi ktoś powie?

wtorek, 24 stycznia 2006
DOWCIP

Przy okazji mrozu przypomniaal mi się stary dowcip:

W Moskwie Jurij siedzi w ciepłym mieszkaniu i ogląda prognoze pogody, w której podają,że w Nowosybirsku jest -60stopni Celsjusza. Nie dając temu wiary dzwoni do kolegi w Nowosybirsku: 

- Cześć Sasza  tu Jurij! W telewizji mówią, że u was jest -60?  

- Poczezkaj sprawdze, nie, coś ty, u nas tylko -30.  

-Jak to, ale w telewizji podali,że -60?

-Eee,to chyba na zewnątrz.

Trzymajcie sie ciepło!!!!!
piątek, 20 stycznia 2006
NA ROZGRZEWKE...

...dowcip.

Blondynka grzebie w swoim samochodzie. Podchodzi policjant i pyta, co sie stalo.
 - Samochód mi sie zepsul - odpowiada.
 - To czemu nie widze trójkata?
 - Bo mam wydepilowany ...