Mój blog ma być o tym co mnie codziennie otacza, czyli deczko absurdu, odrobina głupoty, całe kilo miłość, radości itd...
Blog > Komentarze do wpisu
KONIEC ROKU

nie jest dla nas łaskawy...

dostrzegam, że jedną z najważniejszych wartości naszego małżeństwa, jet ta, że w momencie kłopotów stoimy za sobą murem.

Niestety od niedzieli każdy dzień niesie nowe. Życie jest reżyserem takich scenariuszy, że sami byśmy ich nie wymyślili. Nie zawsze to komedie...

Stres jest tak duży, że przyćmiewa wszystko, tony upieczonych pierniczków, a nawet to, że nie zastawiłam zakwasu na barszcz. Nie jestem w stanie sprostać entuzjazmowi dzieci, które wydają się w końcu poczuły magię świąt gdyż sami jesteśmy na progu wycieńczenia od stresu.  

Najtrudniejsze jest chyba zawieszenie w oczekiwaniu. Musimy uzbroić się w cierpliwość.

Niech już będzie piątek,  wtedy całą sobą zanurzę się w hardkor przygotowań świątecznych i padając ze zmęczenia będę myślała tylko o tym czego zrobić nie zdążyłam....

czwartek, 20 grudnia 2018, kika_73

Polecane wpisy

  • BLOXOWY ZGON...

    wielka szkoda... szukam na gwałt przestrzeni dla siebie. blogspot czy wordpress.... kurde.... W chaosie zaczęłam kopiować do worda a potem dopiero poszukam sobi

  • 5 BIEG

    zawsze sądziłam, że będę wieść spokojne, nudne wręcz życie. Z 4 dzieci nie ma takiej opcji. np. w tym tygodniu w dniu gdy oboje z mężem byliśmy na szkoleniach d

  • NIE MAM

    czasu, ani weny do pisania. Pewnie pokuszę się o jakiś rocznicowy wpis z okazji następnego wtorku, ale generalnie... 

Komentarze
2018/12/20 12:07:55
słyszałem watykańską plotkę, że tego roku mają być święta odwołane dla tych co nie przygotują dwunastu potraw i okien nie umyją. Co do zasad odwołania nowego roku na szczęście Franciszek jeszcze nie zdecydował, dzięki czemu my leniuchy może chociaż na zasłużonego kaca po sylwestrze się załapiemy. :D