Mój blog ma być o tym co mnie codziennie otacza, czyli deczko absurdu, odrobina głupoty, całe kilo miłość, radości itd...
Blog > Komentarze do wpisu
MAŁO WAKACYJNIE

Martwi mnie w moim życiu to, że tak mało w nim miejsca na ŻYCIE.

Brak urlopu w czerwcu daje znać o sobie. Do tego w pracy czas wcale nie ogórkowy, a dodatkowo ludzie na urlopach powodują, że obowiązków jest więcej i więcej. Nie mówię, że tego nie lubię, ale wkurza mnie gdy wracam do domu styrana, mąż już ma sezon woodstokowy, albo jeste w W-wie jak dziś.  Jestem sama na włościach i nie mam na nic siły.

Doszłam tez do wniosku, że wykańcza mnie nie możność zaplanowania czegokolwiek z powodu pracy, albo raczej pracoholizmu i poczucia zawodowej misji mojego męża. Pogoda też się mi "dokłada" do całości... Jest połowo lipca, a my nawet nie wyciągnęliśmy basenu, bo kurcze zimno i pada....

Choć do września jeszcze ho ho ja już martwię się organizacją życia z 4 dzieci w szkole, z Olkiem w instytucji, z Misiem w nowej sportowej 4 klasie z jego niechęcią do czegokolwiek, co związane jest z edukacją...

Miś po powrocie od babci, zaliczył zajęcia tenisowe a teraz jest na półkolonii. Za niecałe 2 tygodnie jedzie na kolonię. Potem ma obiecane prace polowe u mojej kuzynki...na co czeka z radością, bo nie ma co jak lans po wsi z kuzynem i psem ( i to nic, że potem spuchnie z powodu alergii)...

Mój organizm, jadący już lata na rezerwie pragnie, by ktoś się nim zaopiekował... bo  ja sama nie mam po prostu siły...

Miłych wakacji dla was...........

piątek, 14 lipca 2017, kika_73

Polecane wpisy

  • I JUŻ LIPIEC

    Rozmawiałam z Panią dyrektor z przyszłej szkoły maluchów, wysłałam jej skan orzeczenia, omówiłyśmy wszytko co się Olkowi w ramach orzeczenia należy.. wszystko j

  • JUŻ (PRAWIE) WAKACJE

    Po ubiegłotygodniowych emocjach kończących edukację większości małoletnich już czuję luz. Zostało tylko zakończenie u Juliana w ten piątek. Trochę "po chińsku",

  • CAŁUŚNE LAST MINUTE :)

    Ostatnio u Kasi było o tym, że trzeba korzystać z tego, że dziecko (mały facet w szczególności) chce się do rodzica (tutaj czytaj matki) chce się przytulać, bo

Komentarze
2017/07/15 00:00:05
Kika, wszystko przemija, przeminie i to.

Jednak nikt się tobą lepiej nie zaopiekuje, niż ty sama.
-
2017/07/17 09:20:13
Kika, czytam Cię od jakiegoś czasu i postanowiłam się ujawnić.

Rozumiem Twoje rozgoryczenie, choć dzieci mam tylko dwoje, ale też nieraz mam dość zarządzania wszystkim. Do tego praca i problem z planowaniem czegokolwiek, bo mąż wiecznie nieobecny czy to fizycznie, czy myślami.

Myślę, ze powinnaś sobie zapalność chwilę dla siebie w domu, może na początek raz w tygodniu, dzieci szybko pojma, ze to jest czas dla mamy, a Ty się trochę dopieścisz.

Miłego tygodnia!