Mój blog ma być o tym co mnie codziennie otacza, czyli deczko absurdu, odrobina głupoty, całe kilo miłość, radości itd...
Blog > Komentarze do wpisu
REMONT W TOKU

Remont na półmetku, rozpiździej na maxa!  (Standard).  Rozwód wisi na włosku...

Zosia dostała swój pokój. Miętuskowy :) Dumna i szczęśliwa. Pokój jeszcze wymaga dopieszczenia, jeszcze zawalony rzeczami z pozostałych pokoi, które są robione. Pierwsza nocka za nią. Dziś miała też Michała jako lokatora, bo u niego było dopiero po pierwszym malowaniu. Rano nie mogła doczekać się pójścia do przedszkola, żeby obwieścić wszystkim koleżanką njusa o własnym pokoju!!!

Michał powinien mieć dziś swój pokój do dyspozycji, ale oprócz materaca nie ma żadnych mebli. Jego meble odziedziczyła Zosia, a nowe są zamówione, będą (mam nadzieję) w przyszłym tygodniu. U niego kombinacja odcieni niemieckiego.

Julek z Olkiem też podnieceni, że u nich też będzie remont, panowie właśnie łatają dziury w ścianach. W kolorystyce uwzględniliśmy preferencje chłopaków a ponieważ Julek lubi żółty a Olek niebieski, będzie miks tych dwóch kolorów. U nich meble będą te same + nowe biurka. Wszyscy meblowo ogarnięci. I będziemy gotowi przed wyzwaniem jakim jest szkoła.

My wciąż na kanapie w salonie....

Zamknęliśmy epopeje wizyt w PPP Olkiem. Została mi tylko wizyta końcowa, na której dowiem się co zostało stwierdzone. Mam nadzieję, że dostanę orzeczenie zgodnie z zaświadczeniem lekarskim, choć 100 procentowo pewna nie jestem.

A dziś znienacka zadzwoniła kolejna pani z PPP i prosi mnie na spotkanie. Byłam trochę zdezorientowana. Okazało się, że chodzi o Michała. Gdzieś miesiąc temu zgłosiłam go na badanie do PPP, bo ma bardzo ambiwalentny stosunek do obowiązku szkolnego, poza tym spore problemy z koncentracją. Ostrzegałam go, że jak nie zacznie się ogarniać, to jego też będzie czekać rozmowa z psychologiem, ale nie spodziewałam się, że tak szybko to nastąpi. (z Olkiem czkaliśmy pół roku i to dlatego, że interweniowałam!). Teraz Miś, który naśmiewał się trochę z Olka idzie podobną procedurą badania. A co niech wie, że nie rzucam słów na wiatr!!!

Ja dziś odniosłam swój mały sukcesik. Imprezka z okazji dni otwartych Unii E. wyszła całkiem zgrabnie, wszyscy zadowoleni :)

Cieszę się na ten weekend. Nie dam sobie odebrać przyjemności porannej kawy i wieczornego winka na tarasie... boszzz tylko mi wciąż porządnego hamaka brakuje!!!  Pomijając szum fal i drinki z palemką...  Właśnie zdałam sobie sprawę, że niniejszym mam marzenie! może głupie i niespecjalnie górnolotne, ale mam! ... to dobrze

Miłego weekendu!

 

 

piątek, 19 maja 2017, kika_73

Polecane wpisy

  • GONIĘ

    Ja_pier_dziu! Myślałam (naiwnie jak się okazuje), że komunia to będzie wydarzenie kulminacyjne i potem ogólnie rozumiany lajcik... tymczasem gdyby nie mój magic

  • POKOMUNIJNIE

    Uroczystego wejścia do kościoła nie było, bo padało. Na szczęście po wyjściu z kościoła rozpogodziło się. Choć pogoda nie rozpieszczała, przyjęcie komunijne w o

  • BUUUUUU...

    pogoda pod dużym znakiem zapytania.... przyjęcie ogrodowe również.... nawet nie jestem wściekła, jestem jakaś przydeptana... odwołałabym to wszystko najchętniej

Komentarze
2017/05/19 22:03:30
dzieki Bogu za marzenia!
milego weekend :)
-
2017/05/19 22:04:27
weekendu oczywiscie... auto-poprawe na kompie w pracy mam i nie za kazdym razem uda mi sie poprawic...
-
2017/05/23 11:39:09
u mnie się zacznie za niedługo w łazience... masakra, nienawidzę remontów
-
2017/05/24 10:36:34
zawsze jak cieplo to remonty sie zaczynaja, nie lubie